Skutki zmian klimatu w 2025 roku: Polska cieplejsza, sucha i narażona na ekstrema
Podsumowanie roku 2025 w Polsce: wyższe temperatury, deficyt opadów, rekordowe ekstrema i nowy rekord kosztów szkód klimatycznych na świecie.
3 lipca 2025 roku w Kozienicach temperatura powietrza wzrosła do 36,6°C, a zaledwie kilka miesięcy wcześniej, 18 lutego, w Jeleniej Górze termometr pokazał –17,7°C. Taki kontrast dobrze podsumowuje rok 2025 w Polsce: bardzo ciepły, ale też pełen skrajnych zdarzeń i długotrwałych deficytów wodnych.
Według danych IMGW-PIB średnia obszarowa temperatura powietrza wyniosła 9,5°C, czyli o 0,8°C więcej niż średnia wieloletnia z lat 1991–2020. To pozwala zaliczyć miniony rok do lat bardzo ciepłych, a w klasyfikacji rangowej prowadzonej od 1951 roku zajął on 9. miejsce. Najcieplejszym regionem kraju było Podkarpacie ze średnią 10,0°C, czyli o 1,0°C powyżej normy, a także zachodnia część Pasa Nizin, gdzie średnia roczna temperatura wyniosła 10,1°C. Najchłodniej pozostało w Sudetach; tam średnia roczna temperatura osiągnęła 8,6°C, choć i to było o 0,5°C więcej niż zazwyczaj.
Największe odchylenia od normy wystąpiły na początku roku. Styczeń zakończył się z anomalią +3,2°C, marzec był wyższy o 2,8°C, a grudzień także przekroczył +2,0°C. Z kolei maj 2025 roku okazał się miesiącem ekstremalnie chłodnym, ze średnią temperaturą 11,1°C, co oznacza odchylenie o –2,2°C względem normy. Lipiec był najcieplejszym miesiącem roku, ze średnią 18,9°C, choć tylko nieznacznie, o 0,1°C, przewyższył wieloletnią średnią.
Opady w 2025 roku nie zdołały zrównoważyć wysokiej temperatury. Obszarowo uśredniona suma opadów wyniosła 546 mm, czyli zaledwie 89,3% normy według klasyfikacji Kaczorowskiej, co oznacza rok suchy. W klasyfikacji rangowej opadów prowadzonej od 1951 roku zajął on 56. miejsce. Najwięcej deszczu spadło w Tatrach, najmniej w Terespolu, Warszawie i Sandomierzu. Najbardziej zasobnym w opady rokiem w historii pomiarów pozostaje 2010, a najmniej zasobnym 1982.
Deficyt był szczególnie dotkliwy od lutego do lipca, kiedy dominowały miesiące suche i bardzo suche. Luty i grudzień zostały sklasyfikowane jako miesiące skrajnie suche. Skumulowane wartości klimatycznego bilansu wodnego były ujemne w większości kraju, a w takich regionach jak Nizina Mazowiecka, Polesie, Wyżyna Lubelska i część Sudetów spadły poniżej –300 mm. To oznacza ryzyko suszy glebowej i presję na zasoby wodne. Dodatnie wartości bilansu występowały głównie na północy Polski oraz w obszarach górskich.
Jesień przyniosła częściową poprawę: październik był bardzo wilgotny, a listopad wilgotny, ale nie wystarczyło to, by zniwelować wcześniejszy deficyt. Rozkład opadów był silnie nierównomierny zarówno w czasie, jak i przestrzeni.
Skutki zmian klimatu nie ograniczały się do Polski. Średnia roczna temperatura w Europie wyniosła 10,41°C, czyli o 1,17°C więcej niż w okresie referencyjnym, a marzec okazał się rekordowy z anomalią +2,41°C. Z kolei według raportu przytoczonego przez rp.pl 2025 rok przyniósł na świecie nowy rekord kosztów szkód wywołanych przez zmiany klimatu.
Wszystkie te dane pokazują jeden trend: Polska pozostaje w silnym trendzie wzrostowym temperatur, ale jednocześnie coraz częściej doświadcza długich okresów suszy i ekstremalnych zjawisk pogodowych. Rok 2025 nie przyniósł krajowego rekordu ciepła, ale nie oznacza to wyhamowania zmian. Adaptacja do takich warunków, zarówno w rolnictwie, zarządzaniu wodą, jak i ochronie zdrowia, staje się coraz pilniejszym zadaniem.
Inni szukają również
Discussion 0
Nothing has been said yet. Start it.
Log in to join the discussion